Czarny protest – 17/01/2018

jest Brak komentarzy

Przemówienie liderki Inicjatywy Feministycznej Elżbiety Jachlewskiej na Czarnym Proteście w Gdańsku, 17 stycznia 2018.

To co stało się 10 stycznia w Sejmie dobitnie pokazało nam, kobietom, że liczyć możemy tylko i wyłącznie na siebie. Nie pierwszy raz zignorowano nasze postulaty, ale mam nadzieję, że ostatni.

Elżbieta Jachlewska fot. Pamela Gąsiorowska

Tłumaczenia opozycji są żenujące, fakt – pokazała swoją słabość. Ale czy my – tu stojące mamy czyste sumienie? Niech każda z nas odpowie sobie na pytanie: co ja zrobiłam aby prawa człowieka były w Polsce równie ważne jak polityka zagraniczna czy obronność? Czy jestem członkinią partii? Czy zaangażowałam się w wybory? Czy byłam gotowa w nich startować? A jeśli nie, to czy wpłaciłam choć 10 zł na kampanię wyborczą kobiety, która by godnie nas reprezentowała? Może chociaż rozniosłam ulotki czy podbierałam podpisy?

Nie wystarczy protestować, nie wystarczy pisać posty w mediach społecznościowych, nie wystarczy dyskutować, krytykować, narzekać.

Mam nadzieję, że tym razem ruch feministyczny się zjednoczy i jednym frontem stanie do walki o władzę. My kobiety musimy po nią sięgnąć. Nikt za nas nie będzie stanowił prawa broniącego naszych spraw. Nie bądźmy petentkami we własnym kraju. Nie prośmy – a żądajmy, nie narzekajmy – tylko weźmy stery w swoje ręce. Nie bójmy się braku kompetencji – ilu spośród posłów jest wykwalifikowanymi specjalistami? Nasze miejsce jest w sejmie nie pod sejmem! Trzeba powiedzieć sobie jasno – to jest wojna – wojna o prawa kobiet. Potrzebna jest pełna mobilizacja!

10 lat temu powstała Partia Kobiet, obcnie Inicjatywa Feministyczna. Powstała jako reakcja na anachroniczne pomysły ówczesnego rządu, który chciał decydować o życiu i śmierci kobiet. Naszym celem jest obalenie patriarchatu i wprowadzenie feministycznej perspektywy na wszelkie szczeble władzy. Od 10 lat usiłuję wraz z moimi koleżankami i kolegami przekonać kobiety, że aby coś zmienić muszą czynnie zaangażować się w politykę. Szczególnie teraz. Przed nami wybory samorządowe i do Parlamentu Europejskiego – kto wie, może ostatnie demokratyczne. Skorzystajmy z islandzkiej dobrej praktyki, gdzie na fali Strajku Kobiet powstała partia Sojusz Kobiet, która weszła do islandzkiego parlamentu i zapoczątkowała zmiany, których tak bardzo im zazdrościmy. Manuela Gretkowska w 2006 roku w swoim manifeście, który zapoczątkował powstanie Partii Kobiet napisała:

„Nie wystarczy pójść na manifestację przeciwko prawu antyaborcyjnemu. Żeby załatwić wszystkie nasze sprawy, musiałybyśmy chodzić codziennie pod sejm. Skuteczniej będzie do niego wejść na stałe, nie kilkuosobową reprezentacją, ale silną partią. Bo Polska to my, gwałcone w naszych prawach, spychane na ostatie miejsce i nieludzko traktowane. Polska jest Kobietą!”


Elżbieta Jachlewska na proteście w Gdańsku

fot. Pamela Gąsiorowska

Elżbieta Jachlewska na proteście w Gdańsku fot. Pamela Gąsiorowska


Protest w Gdańsku


Elżbieta Jachlewska przemawia na proteście w Gdańsku

fot. Pamela Gąsiorowska

Agata Otrębska przed protestem w Katowicach


Protest w Katowicach


Agata Otrębska na proteście w Katowicach

Follow admin:

Latest posts from